środa, 2 stycznia 2013

Alfabetyczne Podsumowanie Roku 2012

http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/a4/c7/a4c71ddc05276af012839059f262bd77.jpg

Witam wszystkich serdecznie i gorąco w Nowym - 2013 Roku Pańskim. Żeby dobrze w niego wejść postanowiłem podsumować go tak jak zrobiłem to w zeszłym roku na moim nieistniejącym już blogu - w formie alfabetu, którego hasłem przewodnim będzie mój ulubiony cytat z książki "Homo bimbrownikus" - Świat jest zupełnie inny, niż myślą warszawscy mugole w dresikach. :-) Żeby nie było - nie mam nic do mieszkańców stolicy, z wyjątkiem lemingów oczywiście :-)

ACTA - jeden z największych sukcesów, jakie w roku 2012 odniósł Donald T., który najpierw chciał za wszelką cenę wprowadzenia jej w Polsce. Masowe protesty organizowane we wszystkich największych polskich miastach przez różnych ludzi, takich jak: kibole, przeciwnicy rządu, żulia doprowadziły do stwierdzenia Donalda T., że musimy trochę poczekać z wprowadzeniem, by ostatecznie całkowicie na fali ciągłych demonstracji wycofać się z bronionego wszelkimi możliwymi propagandowo sposobami stanowiska.

Agresywne Milczenie - nikczemna taktyka stosowana przez Jarosława Kaczyńskiego podczas afery Amber Gold. Okazało się bowiem, że milczenie Prezesa Prawa i Sprawiedliwości jest groźniejsze niż cokolwiek innego, ponieważ nie pozwala na masową produkcję tematów zastępczych. W nadchodzącym roku Sejm z pewnością podejmie prace nad specjalną ustawą, która będzie miała za zadanie przeciwdziałać tego typu przejawom nienawiści i faszyzmu.

Amber Gold - afera, której tak naprawdę nigdy nie było i w której w rzeczywistości nie został nikt poszkodowany, ponieważ tracąc kilkanaście, kilkadziesiąt tys. złotych nie można przecież stracić wszystkich oszczędności jak to powiedziała Janina Paradowska. Sądy zdały egzamin. Prokuratura zdała egzamin. Państwo zdało egzamin. A tak w ogóle SKOKi to Amber Gold PiS-u.

Bezrobocie - jeden z głównych tematów zastępczych przeciwników rządu. Niemożliwym jest bowiem, żeby mimo tak wielkich sukcesów, jakich codziennie doświadcza III RP ludzie nie mieli pracy. Na pewno to spekulanci przekupieni przez PiS, którzy mają za zadanie popsuć statystyki Donaldowi T. Jeśli jednak znajdzie się pośród 2 milionów bezrobotnych, ktoś, kto faktycznie nie może znaleźć pracy, to przecież może on sobie wyjechać za granicę, przecież Donald T. nie będzie go tu trzymał.

Buczyzm - jedna z najbardziej skrajnych i najbardziej nikczemnych odmian nowoczesnego faszyzmu, który został zapoczątkowany 01.08.2012 podczas składania przez bufetową prezydent miasta stołecznego Warszawy kwiatów pod pomnikiem powstańców warszawskich. Dyskusja medialna związana z tym wydarzeniem, w której zabrali głos najwięksi intelektualiści i największe autorytety moralne jak np. Daniel Olbrychski, Joanna Mucha nie przyniosły rozstrzygnięcia i wciąż nie wiadomo jak ukarać buczystów.

Dreamliner - najważniejsze wydarzenie ostatniego kwartału roku 2012. Samolot, który podobno został zakupiony przez LOT, którym prawdopodobnie nikt jeszcze nie leciał, ale za to kupił sobie do niego bilet. Może już niedługo posłuży on do transportu Donalda T. z Warszawy do Sopotu i z powrotem co najmniej kilka razy w tygodniu, ponieważ mieć taki samolot i nim nie latać

Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej- działanie mające tylko i wyłącznie na celu podważenie autorytetu państwa, które po katastrofie smoleńskiej zdało egzamin, a to, że kilka ciał znajdowało się nie tam, gdzie powinno, to że w ciele Anny Walentynowicz odnaleziono kawałki nitów i zaszyto rękawiczkę etc, to przejaw skrajnej nienawiści i nikczemności, który podpala państwo polskie.

EURO 2012 - pozytywna terapia szokowa dla wszystkich Polaków, warta każdych pieniędzy, po której pozostał nam jeden z najpiękniejszych na świecie basenów, rozkopane drogi, długi, które będziemy spłacać przez następne kilkadziesiąt lat i kilkadziesiąt nowych grobów na cmentarzach po tym, jak właściciele firm budowlanych popełniali samobójstwa. Największym plusem jest to, że Polacy zarobili na imprezie więcej niż się spodziewali, ponieważ myśleli, ze wydoją od kibiców z zagranicy 800 mln zł, a udało się troszkę ponad miliard - akurat na pół nowego stadionu.

Katarzyna W. - kobieta, która oszukała całą Polskę, w tym niżej podpisanego. Okazuje się, że wystarczy zamordować swoje dziecko, co prawdopodobnie uczyniła, by móc stać się jedną z najpopularniejszych bohaterek telewizji śniadaniowych i paradować z gołą dupą na zdjęciach w tabloidach zgarniając przy okazji za to ciężkie pieniądze.

Kopacz Ewa - kobieta, człowiek, psycholog, minister zdrowia, marszałek Sejmu. Zawsze w takiej kolejności. Jedna z najbardziej brylantowych i doskonałych postaci ekipy Donalda T., a to że trochę nakłamała odnośnie katastrofy smoleńskiej i że wszelkimi możliwymi sposobami starano się bagatelizować i tuszować te kłamstwa, np. poprzez zmianę zapisu stenogramu z posiedzenia Sejmu... no cóż? Nie wolno? Przecież to marszałek Sejmu.

Leki refundowane - problem wywołany przez ludzi starszych, którym się nudzi oraz lekarzy, których niedługo trzeba będzie wziąć w kamasze. Na szczęście Państwo zdało egzamin.

Mowa nienawiści - każda wypowiedź człowieka związanego z PiS, Kościołem katolickim lub osoby, która nie zgadza się z prowadzoną przez rząd polityką. Przykłady: "Zło dobrem zwyciężaj", "Przepraszam Panie Pośle, ale wydaje mi się, że nie ma Pan racji".

Niesiołowski Stefan - obrońca kobiet i pokrzywdzonych. Z tego też powodu w czasach PRL donosił on na swoją własną narzeczoną, za co oczywiście brał pieniądze oraz użył kilku niewybrednych epitetów i gestów pod adresem Ewy Stankiewicz. Mimo wciąż traconego kontaktu z rzeczywistością jest on non stop spuszczany ze smyczy przez premiera do walki z pisowskim bydłem i psychopatą Kaczyńskim.

OLT Express - spółka lotnicza, która w ciągu kilku miesięcy zanotowała niezwykle dynamiczny rozwój i jeszcze dynamiczniejszy upadek, dla której pracował nijaki Józef Bąk, który to nigdy, ale to przenigdy nie spotkał ani Donalda T., ani jego syna Michała T.

Patriotyzm - faszyzm.

Przekręt Narodowy - od niedawna bardziej basen niż stadion, który mimo wszelkich ochów i achów przynosi milionowe straty. W związku z tym rozpoczęto sprzedaż wejściówek dla zainteresowanych, aby mogli oni wejść i zobaczyć sobie stadion od środka. Zapomniano tylko dodać, że oglądanie stadionu będzie miało miejsce na specjalnym tarasie, na którym liczba miejsc jest ograniczona, dlatego sprzedano więcej biletów.

Seryjny samobójca - osoba, o której istnieniu wiedzą wszyscy, ale nikt nie mówi o tym na głos. Dopada wszystkich, którzy mają wiedzę na temat katastrofy smoleńskiej lub wiedzę, która mogłaby zagrozić najważniejszym osobom w państwie. Działa zazwyczaj w weekend, chyba, że sprawa jest niecierpiąca zwłoki.

Trotyl - substancja, która w niektórych krajach używana jest do przedstawienia siły wybuchu bomb nuklearnych. Od niedawna wiadomo, że występuje ona w niemalże każdym przedmiocie codziennego i niecodziennego użytku począwszy od wraku TU-154M na jedzeniu, perfumach i paście do butów skończywszy. Nie stanowi ona jakiegokolwiek zagrożenia ani nie może być przyczynkiem do snucia teorii spiskowych.

Wiek emerytalny - wiek, w życiu każdego człowieka, który już niedługo będzie dla większości czymś nieosiągalnym, czego jeśli nie na 100%, to na 99% nie dożyje, wprowadzony po to, żeby mieć na starość wyższą emeryturę.

Wszystkim czytelnikom życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Oby był on lepszy niż rok 2012 i gorszy niż rok 2014! Oby Rosjanie zwrócili nam wrak TU-154M, dzięki któremu poznamy prawdę o katastrofie smoleńskiej, a Donald T. z całą swoją mafią trafili czym prędzej przed Trybunał Stanu.

Tomasz "Geolog"
Pozdrawiam Serdecznie

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Świąteczne życzenia i "Modlitwa"

http://indahouse.blox.pl/resource/Boze_Narodzenie_2008.jpg

O Świętach Bożego Narodzenia powiedziano bardzo wiele i przyznam się szczerze, że im więcej czytam na temat wiary; życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa; Bożej łaski, istoty świąt etc, tym bardziej odnoszę wrażenie, że nie jestem osobą odpowiednią do pouczania innych w tych właśnie kwestiach. Może w przyszłości się to zmieni. Zobaczymy.

Dziś chciałbym przedstawić wszystkim moim Czytelnikom jeden z najpiękniejszych wierszy Jana Romockiego pt. "Modlitwa", który niewiarygodnym wręcz zbiegiem okoliczności znalazłem w książce Aleksandra Kamińskiego pt. "Zośka i parasol". Opowieść o niektórych ludziach i niektórych akcjach dwóch batalionów harcerskich. Wiersz ten bowiem, mimo że napisany w czasie II Wojny Światowej, jest w mojej ocenie czymś więcej niż inne "zwykłe wiersze", ale również czymś więcej niż zwykła modlitwa. Zresztą cóż będę dalej pisał. Przeczytajcie sami:

Od wojny, nędzy i od głodu,
Sponiewieranej krwi narodu,
Od łez wylanych obłąkanie
Uchroń nas, Panie!

Od niepewności każdej nocy,
Od rozpaczliwej rąk niemocy,
Od lęku przed tym, co nastanie
Uchroń nas, Panie!

Od bomb, granatów i pożogi,
I gorszej jeszcze w sercu trwogi,
Od trwogi strasznej jak konanie
Uchroń nas, Panie!

Od rezygnacji w dobie klęski,
Lecz i od pychy w dzień zwycięski,
Od krzywd - lecz i od zemsty za nie
Uchroń nas, Panie!

Uchroń od zła i nienawiści,
Niechaj się odwet nasz nie ziści,
Na przebaczenie im przeczyste,
Wlej w nas moc, o Chryste!

Mam nadzieję, że Nowonarodzony Jezus Chrystus da każdemu z nas siłę, dzięki której staniemy się lepsi nie tylko na czas świąt, ale na całe nasze życie.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałbym życzyć wszystkim, aby każdego dnia mogli żyć w przynajmniej odrobinę normalniejszym świecie, aby każdy notował co dzień same wzloty i żadnych upadków oraz aby wszystkie urazy, jakie żywimy do naszych bliskich, przyjaciół, sąsiadów i znajomych zostały przebaczone. Jeśli będziemy potrafili bowiem szczerze dziś przebaczyć, to będziemy potrafili robić to przez cały rok :-)

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Tomasz "Geolog"
Pozdrawiam Serdecznie

środa, 19 grudnia 2012

Przedświąteczne Pytanie

Dzisiaj bardzo króciutko.

http://1.bp.blogspot.com/-9PhDUsYNiSg/UDanbDJCNYI/AAAAAAAAAIo/ljwKb4jXMmc/s1600/Jezus3.jpg

Za 5 dni będziemy mieli Wigilię Bożego Narodzenia. Tegoroczny Adwent dobiega końca. Miałbym więc prośbę do wszystkich czytelników, żeby zadali sami sobie jedno pytanie i spróbowali na nie w miarę możliwości szczerze odpowiedzieć. Być może nie ja powinienem prosić Czytelników o refleksję, ale jakoś dziwnie czuję się w takim obowiązku i mam nadzieję, że nikt nie weźmie tego za przejaw jakiejś mojej nieistniejącej buty, arogancji czy czegoś innego.

Oto ono:
Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?

Jako anegdotę dotyczącą tego pytania chciałbym powiedzieć, że kilkadziesiąt lat temu we Francji wydano książkę w wypowiedziami ludzi, którym zadano to pytanie. Wiele osób nie było w stanie powiedzieć czegokolwiek, wiele mówiło do pytającego, żeby skontaktował się z nimi za jakiś czas jak to sobie przemyślą.

http://www.konserwatyzm.pl/img/articles/Louis%20de%20Funes.jpg 
 
Najbardziej jednak podczas czytania tej książki zapadła mi wypowiedź jednego, według mnie, z najlepszych aktorów komediowych wszech czasów, jakim był Louis de Funes. Gdy zadano mu pytanie: "Mistrzu, kim jest dla Ciebie Jezus Chrystus?", on bez jakiegokolwiek zastanowienia odpowiedział: "Jezus Chrystus jest radością mojego życia."
Mam nadzieję, że przytoczona anegdota da do myślenia. Louis de Funes miał wszystko, a jednak nie wstydził się Jezusa Chrystusa i często dawał świadectwo swojej wiary, a zdanie "Jezus Chrystus jest radością mojego życia" mimo, że tak krótkie, mówi o nim więcej niż niejedno opracowanie na jego temat. Pozostaje mi mieć nadzieję, że my również nie będziemy wstydzić się Chrystusa i że będziemy potrafili to wyrazić nie tylko słowami, ale i czynami.

Tomasz "Geolog"
Pozdrawiam Serdecznie

piątek, 14 grudnia 2012

"Nie ma mowy o zbrojnej interwencji w Polsce"

 http://static3.wpolityce.pl/site_media/pictures/2011/08/01/kmidlwuz.jpg

Wczoraj obchodziliśmy 31. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego i byliśmy świadkami tego samego medialnego spektaklu, którego jesteśmy świadkami od dłuższego czasu: tow. generał miał być w domu, ale go nie było; prawie nikt nie pokusił się o jakąkolwiek głębszą refleksję na temat zbrodni tamtego czasu, tylko zajmował się przeszłością Jarosława Kaczyńskiego i jego wywiadem dla "Gazety Polskiej" (swoją drogą to zabawne, że wszystkie serwisy informacyjne poświęciły po 10 minut pierwszym zdaniom tego 3-stronnicowego wywiadu ;] czekam na ich dalszą tak głęboką analizę słów Prezesa PiS); można było ponownie usłyszeć, że nie możemy obchodzić rocznicy tej "hańby narodowej" etc. Nikt nie przejął się tym, że 43% Polaków uważa za uzasadnione wprowadzenie stanu wojennego (może z wyjątkiem kilku prawicowych oszołomów). Nikt nie zająknął się nawet o odpowiedzialności twórców stanu wojennego za tysiące jego ofiar zarówno zamordowanych, ciężko pobity jak i osadzonych w więzieniu. Oczywiście najbardziej swoje internowanie przeżywają osoby, które żyły w tak ciężkich warunkach, że aż musiały z więzienia wysyłać paczki z żywnością i innymi artykułami do swoich domów. Nazwisk nie wymienię, żeby nie mieć nieprzyjemności i problemów, ale chyba wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

Tak jak napisałem poprzednio, zamieszczam dzisiaj kolejny rozdział książki "Moskiewski Proces", pt. "Nie ma mowy o zbrojnej interwencji w Polsce". Powiem tylko, że moje wydanie tej książki, które stoi u mnie na regale, pochodzi z roku 1998. Na Zachodzie "sensacje" Władimira Bukowskiego ukazały się kilka lat wcześniej.

Zapraszam do lektury.

czwartek, 13 grudnia 2012

"Moskiewski proces - Mit inwazji"

http://static3.wpolityce.pl/site_media/pictures/2010/12/12/estxpod.jpg

Według najnowszego sondażu TNS OBOP 43 procent Polaków uważa wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku na terytorium PRL stanu wojennego za uzasadnione. Szczerze mówiąc, to naprawdę nie spodziewałem się takiego wyniku, ale to już mój problem. W trzech poprzednich tekstach: "Cud, którego nie było", "W obronie Towarzysza Generała" oraz "Odpieprzcie się od generała!" przedstawiłem bagatelizowanie piekielnego terroru polskiego społeczeństwa, jakim był stan wojenny i próby jego odbrązowienia, a nawet nadania rangi wydarzenia chwalebnego i ratującego Polskę przed rozlewem krwi. Podpierałem się przy tym książką Władimira Bukowskiego pt. "Moskiewski Proces". Dziś chciałbym zamieścić jej fragment, w którym jest otwarcie powiedziane, że nie istniało jakiekolwiek zagrożenie inwazją sowiecką, której wręcz żądał od towarzysza Breżniewa towarzysz generał Wojciech Jaruzelski. Tekst będzie dość obszerny, ale mam nadzieję, że każdy przeczyta całość, ponieważ naprawdę warto, gdyż wszystkie dane w nim zawarte pochodzą z radzieckiego archiwum.

Zapraszam do lektury: