Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breżniew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breżniew. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2012

"Nie ma mowy o zbrojnej interwencji w Polsce"

 http://static3.wpolityce.pl/site_media/pictures/2011/08/01/kmidlwuz.jpg

Wczoraj obchodziliśmy 31. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego i byliśmy świadkami tego samego medialnego spektaklu, którego jesteśmy świadkami od dłuższego czasu: tow. generał miał być w domu, ale go nie było; prawie nikt nie pokusił się o jakąkolwiek głębszą refleksję na temat zbrodni tamtego czasu, tylko zajmował się przeszłością Jarosława Kaczyńskiego i jego wywiadem dla "Gazety Polskiej" (swoją drogą to zabawne, że wszystkie serwisy informacyjne poświęciły po 10 minut pierwszym zdaniom tego 3-stronnicowego wywiadu ;] czekam na ich dalszą tak głęboką analizę słów Prezesa PiS); można było ponownie usłyszeć, że nie możemy obchodzić rocznicy tej "hańby narodowej" etc. Nikt nie przejął się tym, że 43% Polaków uważa za uzasadnione wprowadzenie stanu wojennego (może z wyjątkiem kilku prawicowych oszołomów). Nikt nie zająknął się nawet o odpowiedzialności twórców stanu wojennego za tysiące jego ofiar zarówno zamordowanych, ciężko pobity jak i osadzonych w więzieniu. Oczywiście najbardziej swoje internowanie przeżywają osoby, które żyły w tak ciężkich warunkach, że aż musiały z więzienia wysyłać paczki z żywnością i innymi artykułami do swoich domów. Nazwisk nie wymienię, żeby nie mieć nieprzyjemności i problemów, ale chyba wszyscy wiedzą o kogo chodzi.

Tak jak napisałem poprzednio, zamieszczam dzisiaj kolejny rozdział książki "Moskiewski Proces", pt. "Nie ma mowy o zbrojnej interwencji w Polsce". Powiem tylko, że moje wydanie tej książki, które stoi u mnie na regale, pochodzi z roku 1998. Na Zachodzie "sensacje" Władimira Bukowskiego ukazały się kilka lat wcześniej.

Zapraszam do lektury.

czwartek, 13 grudnia 2012

"Moskiewski proces - Mit inwazji"

http://static3.wpolityce.pl/site_media/pictures/2010/12/12/estxpod.jpg

Według najnowszego sondażu TNS OBOP 43 procent Polaków uważa wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku na terytorium PRL stanu wojennego za uzasadnione. Szczerze mówiąc, to naprawdę nie spodziewałem się takiego wyniku, ale to już mój problem. W trzech poprzednich tekstach: "Cud, którego nie było", "W obronie Towarzysza Generała" oraz "Odpieprzcie się od generała!" przedstawiłem bagatelizowanie piekielnego terroru polskiego społeczeństwa, jakim był stan wojenny i próby jego odbrązowienia, a nawet nadania rangi wydarzenia chwalebnego i ratującego Polskę przed rozlewem krwi. Podpierałem się przy tym książką Władimira Bukowskiego pt. "Moskiewski Proces". Dziś chciałbym zamieścić jej fragment, w którym jest otwarcie powiedziane, że nie istniało jakiekolwiek zagrożenie inwazją sowiecką, której wręcz żądał od towarzysza Breżniewa towarzysz generał Wojciech Jaruzelski. Tekst będzie dość obszerny, ale mam nadzieję, że każdy przeczyta całość, ponieważ naprawdę warto, gdyż wszystkie dane w nim zawarte pochodzą z radzieckiego archiwum.

Zapraszam do lektury: