Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naziści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naziści. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 czerwca 2013

Niemieckie mity a prawda historyczna

http://z2.frix.pl/frix235/1287a5c400056c254ba3d121/A.Krauze_przeprosmy.jpg

Dzisiaj na prośbę mojego przyjaciela - Krzysztofa Klebacha - chciałbym rozpocząć serię tekstów o stosunkach polsko-żydowskich w czasie II Wojny Światowej, które można swego czasu było przeczytać na moim poprzednim blogu.


Niemalże wszyscy potrzebujemy mitów. Nie mam tu jednak na myśli opowieści rodem ze starożytnej Grecji i starożytnego Rzymu. Dzisiaj zarówno pojedynczy ludzie jak i całe narody (a nie społeczeństwa!) potrzebują poczucia przynależności, więzi, tożsamości i w końcu... celu.

Niektórzy ludzie oraz narody mają znacznie większą potrzebę opierania się na mitach i tworzenia coraz to nowych, bardziej legendarnych, spektakularnych i pozytywnych, które coraz częściej nie mają nic wspólnego z prawdą, gdyż ta bywa niekiedy bardzo bolesna.
Możemy w związku z tym wyróżnić:
1.) Jednostki i narody, które tworzą mity, mające uzasadnić ich ekspansywny, zaborczy i poniekąd imperialny charakter oraz ich przewagę i przewyższanie innych jednostek i narodów;
2.) Jednostki i narody, które tworzą mity, aby usprawiedliwić i gloryfikować swoje porażki;
3.) Jednostki i narody, które tworzą mity, żeby za wszelką cenę zrzucić z siebie odpowiedzialność za popełnione błędy, zbrodnie etc.

Dzisiejsze Niemcy z całą pewnością należą do wszystkich trzech wyżej wymienionych przeze mnie grup. Współczesna kultura niemiecka, a w szczególności literatura, filmy, seriale etc zawierają nieskończenie wiele przykładów mitów, których tematem przewodnim jest II Wojna Światowa i Holocaust, o czym świadczy m.in. serial "Nasze matki, nasi ojcowie".

Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami wychodzenia Niemców naprzeciw faktów historycznych, które zgrabnie, zręcznie i w sposób po prostu doskonały są zastępowane przez nich mitami.Pozwolę sobie wymienić kilka najważniejszych:
- polscy żołnierze na Westerplatte jako pierwsi otworzyli ogień;
- w Gliwicach polscy żołnierze jako pierwsi ostrzelali niemiecki posterunek;
- architektami rozwoju III Rzeszy po I Wojnie Światowej byli Niemcy, ale podczas II Wojny Światowej do armii Wermachtu należeli tylko naziści;
- "polskie" obozy śmierci, w których żołnierze naziści z AK mordowali biednych Żydów;
- to Niemcy są największymi ofiarami wojny etc.

Wiele, naprawdę wiele bardzo zręcznych manipulacji, przeinaczeń, niedomówień, pieniędzy, które zostały wydane na odpowiednie "ekspertyzy", wypowiedzi etc zafundowanych nam przez Niemców pokazuje, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy. Mianowicie - w powszechnym obiegu coraz mniej prawdy, a coraz więcej fałszywych mitów. Mitów, które gloryfikują niemiecką historię i jednocześnie szkalują Polaków.

Pozwolę sobie teraz przytoczyć kilka faktów. Faktów, które Niemcy zakłamują a o których Polacy nie mówią.

23 listopada 1939 roku Hans Frank, mianowany przez władze III Rzeszy "generalny gubernatorem polskich obszarów" wydał rozporządzenie nakazujące "wszystkim Żydom i Żydówkom, przebywającym w Generalnym Gubernatorstwie a mającym ukończone 10 lat życia", by od 1 grudnia 1939 roku nosili "na prawym rękawie ubioru i wierzchniego ubioru biały pasek o szerokości co najmniej 10 cm, zaopatrzony w gwiazdę syjońską".

W 1940 roku Żydów spędzono do utworzonych specjalnie gett, w których tłoczyli się oni w nieludzkich warunkach, umierając z głodu. W największym - warszawskim - założonym w październiku 1940 roku, żyło około 380 tysięcy osób, czyli 30% populacji Warszawy, na powierzchni stanowiącej 2,5 procent powierzchni miasta.

Od 22 czerwca 1942 roku do 12 września 1942 roku, a więc w ciągu 52 dni około trzysta tysięcy osób zostało przewiezionych z Warszawy pociągami do obozów zagłady w Treblince. Deportację przeprowadzało 50 niemieckich żołnierzy SS, 200 łotewskich żołnierzy z batalionu Schutzmannschaften, 200 ukraińskich policjantów oraz 2500 członków Żydowskiej Policji Getta. Tym ostatnim zagwarantowano nietykalność, między innymi dlatego czytając dziś wspomnienia wielu osób żyjących w tamtym czasie można dowiedzieć się, że w wykonywaniu swoich obowiązków czy to przy przewozie więźniów, czy to przy likwidacji getta warszawskiego wykazywali się oni większą determinacją, bezwzględnością i większym zaangażowaniem niż żołnierze Wermachtu i SS.

Polska była jedynym krajem okupowanym przez Niemcy w czasie II wojny światowej, w którym formalnie wprowadzono karę śmierci dla każdego, kto ukrywa Żydów lub pomaga im w inny sposób!

W kolejnych tekstach postaram się przytaczać więcej faktów historycznych, które się zakłamuje i o których się nie mówi. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu podziałają one na Twoją wyobraźnie, mój Drogi Czytelniku, przez co włączysz się do walki o prawdę historyczną, którą od tylu już lat fałszują i mitologizują na swoją korzyść Niemcy. Ktoś może powiedzieć: po co się tym podniecam? po co to piszę? przecież to było dawno...
Odpowiadam: A czemu od lat polityka historyczna jest jednym z głównych tematów w Niemczech? Ponieważ chcą oni mieć dobre mniemanie o sobie, chcą czuć się lepsi, dlatego potrzebują mitów budowanych polskim kosztem. Mnie chodzi wyłącznie o prawdę...

Tomasz "Geolog"
Pozdrawiam Serdecznie