Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czesław Kiszczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czesław Kiszczak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 września 2012

Deja vu


Chciałbym dzisiaj krótko napisać moje przemyślenia dotyczące ostatnich wydarzeń związanych z katastrofą smoleńską, zakończonych atakiem Donalda T. na Prawo i Sprawiedliwość. Po raz kolejny okazuje się, że w Polsce nie wygrywają Ci, którzy mają rację, ale Ci, którzy mają większość i medialne wsparcie.

W 1989 roku, gdy wszyscy uważali, że władza ludowa jest słaba, a "Solidarność" silna, generał Kiszczak powiedział do swoich towarzyszy z PZPR, SB, MO et cetera: Towarzysze, nic wam nie będzie, nic się wam nie stanie, nikt was nie ruszy, będziecie bezpieczni i wasze pieniądze również, a w razie czego wezmę na siebie całą odpowiedzialność. "Solidarność" jest głupia i nie będzie w stanie odebrać wam ani przywilejów, ani emerytur.

23 lata później naśladowcą tegoż oto człowieka honoru, okazał się Donald T. mówiąc: Ewciu K., Tomaszku A. i pozostali, którzy jesteście umoczeni w sprawie katastrofy smoleńskiej nie bójcie się, bo nic wam się nie stanie, wezmę na siebie odpowiedzialność, a wy za lojalność zostaniecie nagrodzeni. Wstrętny PiS znowu gra trumnami i ma czelność zadawać pytania. Każdy się może pomylić i tak było i tym razem.

Panie Donaldzie T.! Skoro zadawanie pytań odnośnie katastrofy smoleńskiej, odnośnie związanych z nią kardynalnych błędów, zaniedbań, niedomówień jest graniem trumnami, nienawiścią, nikczemnością, rzucaniem bezpodstawnych zarzutów politycznych, to jestem ciekaw, jak czułby się Pan, gdyby okazało się, że w grobie, w którym znajduje się Pana dziadek z Wermachtu, leży tak naprawdę jakiś żołnierz Armii Krajowej albo nie daj Boże, jakiś żołnierz wyklęty? Z Pańskiego szacunku dla Wermachtu na pewno nie pozostawiłby Pan tak tej sprawy. Proszę o tym pomyśleć, zanim po raz kolejny zacznie Pan wraz z niezależnymi, ale jakże jednostronnie upolitycznionymi ekspertami pierdolić głupoty tak jak ostatnio.

Tomasz "Geolog"
Pozdrawiam Serdecznie